Wpisy oznaczone tagiem USA

sie
22

48Mafiaboy to urodzony w tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym czwartym roku haker. Pochodzi z Kanady, a jego dane nigdy nie zostały upublicznione. Uczęszczał do szkoły średniej w Montrealu, był raczej przeciętnym uczniem, nie zapowiadał się na sprawcę jednych z największych ataków na rozległe sieci komputerowe ogromnych firm. W dwutysięcznym roku zaatakował tak potężne firmy jak CNN, eBay, Amazon.com i serwis internetowy Yahoo! Nikt ze środowiska hakerskiego nie wierzył, że dokonał on tego, dlatego by udowodnić swoje umiejętności powtarzał te ataki i wykonywał je często. Przyczyniło się to do wszczenia operacji Claymore. Udział w niej wzięło kilkadziesiąt agentów specjalnych. Jeszcze w tym samym roku szesnastoletni haker został schwytany i natychmiast posadzony przed sądem. Jego adwokat bronił go faktem, że programy wykorzystane w ataku są dostępne w internecie za darmo i każdy może z nich skorzystać, a on po prostu chciał trochę zabawić się jak na nastolatka przystało. Straty sięgnęły blisko ponad półtora miliarda dolarów amerykańskich. Na przestrzeni lat ułożył się swoisty podział hakerów komputerowych. Wcześniej klasyfikowano wszystkich tą jedną definicją, jednak różnorodne metody działania tych osób zmusiły społeczeństwo do nadania odpowiednich definicji. I tak. Czarne kapeluszcze to hakerzy bawiący się zabezpieczeniami na granicy prawa i bezprawia. Ciężko ich złapać i oskarżyć, ponieważ są trudni do wytropienia. Wszystkie zdobyte informacje zachowują dla siebie, albo publikują je pod postacią gotowych programów umożliwiających łatwiejsze włamanie. Białe kapelusze to specjaliści komputerowi, którzy natomiast działają zupełnie legalnie i nie chcą nikomu wyrządzić żadnych szkód. Są to ludzie, którzy po wyłapaniu błędu w zabezpieczeniu bardzo często podsuwają go właścicielom firmy. Są jeszcze szare kapelusze, którzy wykorzystują do swoich celów metody działania oby wyżej wymienionych grup. Klasyfikacja względem kapeluszy wzięła się z westernów, gdzie kowboye deklarowali swoje zamiary kolorem kapeluszy właśnie. Tsutomu Shimomura urodził się w tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym czwartym roku. Jest jednym z najlepszych ekspertów w sprawach zabezpieczeń komputerowych. Jego sława nosiła się tylko w środowiskach ekspertów komputerowych i rządowych, z którymi bardzo często współpracował. Ale kiedy Kevin Mitnick, jeden z najbardziej poszukiwanych hakerów na świecie, włamał się do jego komputera i wykradł fragmenty tajnego programu komputerowego, nad którym pracował Tsutomu od dłuższego czasu. Japoński geniusz rozpoczął poszukiwania, używał wszystkich możliwych środków, by dobrać się do skóry Mitnicka. Pierwsza zasadzka prawie się udała. Prawie, bo Mitnick uciekł prosto spod nosa służb policyjnych i samego Tsutomu. W końcu jednak Japończyk osiągnął to, co chciał. Mitnick został pojmany głównie dzięki Tsutomu i podstawiony pod sąd. Komputerowiec otrzymał wiele nagród za to dokonanie, a historia ta zosała opiana w książce „Operation Takedown”, która bazuje na tym wydarzeniu.

sie
10

34Facebook jest społecznościowym serwisem, który został założony w 2004 roku przez studenta, Marka Zuckerberga i jego znajomych. Ideą było to, aby uczniowie i studenci mogli stworzyć wzajemne sieci kontaktów i często odświeżyć znajomości, które nie przetrwały wraz ze zmianami miejsca nauki. Ta główna idea jest realizowana po dziś dzień, choć użytkownicy serwisów to nie tylko młodzi, uczący się ludzie. Popularność portalu sprzyja temu, by konta na nim zakładały znane osobistości, informujące o bieżących poczynaniach w swoim życiu. I tak, bez problemu znajdziemy na Facebook’u profil chociażby Rogera Federera, który co jakiś czas raczy swoich fanów krótkimi filmikami o tym, co i gdzie aktualnie robi. Podobnie jest z wieloma innymi celebrytami, a niedawno na portalu powstał nawet profil Benedykta XVI. Facebook, poza tworzeniem sieci kontaktów, umożliwia wymianę zdjęć i filmów, grupowanie się ludzi wedle zainteresowań czy też rozwiązywanie często absurdalnych quizów. W maju 2008 powstała polska wersja językowa portalu, co przyczyniło się do wzrostu popularności Facebook’a w naszym kraju. GoldenLine do stosunkowo młody portal społecznościowy, który swoją uwagę koncentruje na sprawach związanych z pracą i rozwojem kariery zawodowej. Pozwala na tworzenie własnych profili, na których poza podstawowymi danymi o sobie można zamieścić historię dotychczasowego doświadczenia zawodowego i przedstawić otrzymane od poszczególnych pracodawców referencje. Umożliwia także rozbudowywanie sieci kontaktów, nie tylko zawodowych. Ponadto, na portalu znajdziemy również część ogłoszeniową, w której zamieszczane są oferty i propozycje pracy. Jak większość serwisów społecznościowych, GoldenLine pozwala tworzyć grupy dyskusyjne, które umożliwiają wymianę wzajemnych doświadczeń związanych z pracą, jak i rozmowy dotyczące spraw pozazawodowych. Niewątpliwą zaletą tego portalu jest to, że póki co raczej nie trafiają na niego ludzie przypadkowi, dla których najważniejszą sprawą jest kolekcjonowanie wirtualnych znajomych, a nie merytoryczna dyskusja o kwestiach związanych z szeroko rozumianą pracą i karierą oraz pomoc osobom, które w danym zawodzie stawiają swoje pierwsze kroki.